Inspiracje

1 października 2018 to 31 października 2018

Inspiracje Budzącej Się Szkoły na październik – Więcej uczenia się, mniej oceniania i kontroli, więcej dopaminy, mniej kortyzolu i adrenaliny!

– Spotkajmy się, żeby porozmawiać i poszukać rozwiązań, by rozwój dawał dzieciom radość!
„Nauka wymaga aktywności uczącej się jednostki, wszystko, co ją ogranicza, ogranicza równocześnie procesy uczenia się.”

Manfred Spitzer „Jak uczy się mózg”

Szkoła coraz częściej kojarzy się dzieciom i młodzieży ze strachem, stresem i coraz większą presją, coraz częściej można odnieść wrażenie, że celem edukacji są stopnie. W naszych szkołach jest coraz więcej biurokracji, formalizmu, coraz więcej regulaminów, kontraktów, sprawdzianów, testów i diagnoz. Czasami można odnieść wrażenie, że uczniowie stali się narzędziami do osiągnięcia przez szkoły dobrego miejsca w rankingu. Oceny, punkty i średnie przysłaniają prawdziwy cel edukacji, jakim jest stworzenie każdemu dziecku optymalnych warunków do rozwinięcia jego indywidualnego potencjału. Bo to szkoły są dla dzieci, a nie dzieci dla szkół! Zamiast sprawdzianów, testów i diagnoz, można zaproponować ciekawe zadania i projekty, które będą dla uczniów wyzwaniami i zaproszeniem do pracy. Trzeba pamiętać, że pomiar dydaktyczny oznacza przerwę w procesie uczenia się. Im więcej czasu zabiera pomiar, tym mniej zostaje go na naukę.

Warto pamiętać, że największym wrogiem efektywnej nauki jest NIL (Nuda i Lęk).

Spotkajmy się i zastanówmy, co zrobić, by nasze szkoły były miejscem pełnym życia i radości, jaką daje rozwój i jaka płynie z odkrywania świata. Pomysły mogą dotyczyć poziomu pojedynczej klasy lub całej szkoły, ale warto również poszukać możliwości zorganizowania dużej kampanii społecznej, która zwróci uwagę na coraz większą presję, jakiej poddawane są dzieci i na coraz silniejsze tendencje biurokratyzowania i odczłowieczania szkoły i procesu uczenia się, bo im więcej uczniów odrzuca taki model edukacji i odmawia współpracy, tym większą presję wywieramy, próbując zmusić ich do realizacji narzuconych im celów.
Czy to dobry kierunek? Czy szkoła musi się kojarzyć ze strachem, stresem i opresyjnością? Neurobiolodzy od lat przekonują, że rozwój daje radość, a nasze mózgi zostały stworzone do nauki i niczego nie robią lepiej. Nie potrzebują też żadnych zewnętrznych nagród, bo dzięki układowi dopaminergicznemu potrafią nagradzać się same. Aby wykorzystać ten mechanizm, musimy poszukać nowych rozwiązań, bo „Musisz!” zabija „Chcę.”

„Od samego mierzenia jeszcze nikt nie urósł, ale wielu straciło motywację.”

Marzena Żylińska

Im więcej czasu przeznaczamy na pomiar dydaktyczny, tym mniej zostaje go na naukę. Ponieważ podstawy programowe są dziś przeładowane treściami, powinniśmy zrobić wszystko, by cenny czas lekcji przeznaczyć na intensywną naukę. Nauczyciele mogą koncentrować się na przygotowaniu, przeprowadzaniu, sprawdzaniu, ocenianiu i omawianiu sprawdzianów / testów (zabiera to bardzo dużo czasu), ale mogą ten czas poświęcić na planowanie i przygotowanie ciekawych zadań, które budzą zainteresowanie uczniów przedmiotem, rozbudzą ich motywację i stworzą uczniom możliwość aktywnej nauki.

To wybór nauczycieli, czy chcą motywować uczniów do nauki poprzez zwiększanie presji i większą liczbę kontroli, czy poprzez planowanie ciekawych, budzących fascynacje lekcji.
Rodzice powinni też wiedzieć, że zupełnie inne zadania służą pomiarowi dydaktycznemu, a inne ćwiczeniu określonych kompetencji. Dlatego czas przeznaczony na sprawdziany i testy, czyli pomiar dydaktyczny, jest czasem straconym dla nauki, bo uczniowie nie uczą się wtedy niczego nowego.

Zastanówmy się razem, co zrobić, aby:

  1. oceny, sprawdziany, diagnozy i rankingi nie były celem nauki i nie przysłaniały prawdziwych celów edukacji,
  2. dzieci / młodzi ludzie lubili chodzić do szkoły,
  3. na lekcjach dzieci / uczniowie mogli być stroną aktywną, a nie biernymi odbiorcami wiedzy, bo wszystko, co hamuje aktywność uczącej się jednostki, hamuje procesy uczenia się,
  4. szkoła była miejscem, pełnym życia i radości,
  5. uczniowie mogli w szkole odkrywać świat, mogli uczyć się wielozmysłowo przez doświadczanie i eksperymentowanie, a nie musieli poznawać świata „przez szybę” i „z drugiej ręki”,
  6. w szkole było miejsce na zainteresowania i fascynacje uczniów,
  7. w szkole było miejsce na rozwijanie indywidualnego potencjału wszystkich uczniów i zrozumienie, że wszystkie dzieci / uczniowie nie mogą rozwijać się w taki sam sposób i w takim samym tempie,
  8. by każde dziecko, niezależnie od swoich możliwości, mogło odkryć w szkole swoje silne strony i nabrało wiary w siebie i przekonania, że mimo szkolnych trudności jest wartościowym człowiekiem,
  9. szkoła koncentrowała się na rozwijaniu silnych stron każdego dziecka / ucznia, a nie na jego deficytach,
  10. by szkoła była dla dzieci / młodych ludzi modelem budowania dobrych, wspierających relacji społecznych, by uczyła, współpracy, a nie rywalizacji i pokazywała, że każdego człowieka należy traktować z szacunkiem, również słabszego, wolniejszego lub takiego, który ma problemy. Bo wzorce wyniesione ze szkoły mają ogromny wpływ na zasady, którymi kierujemy się w życiu dorosłym. Jeśli jako dorośli chcemy, żeby dzieci traktowały nas z szacunkiem, to najpierw my musimy je tak traktować. Od kogoś muszą się tego nauczyć.

Spotkania mogą być organizowane w szkołach w dowolnym terminie w październiku. Jeśli chcecie zorganizować spotkanie, skontaktujcie się z nami, podajcie termin i miejsce spotkania, a potem prześlijcie nam zdjęcia, wnioski, do których doszliście i pomysły na działanie.

Piszcie na adres: kontakt@nobelledu.stronazen.pl

Na listopad planujemy już kolejne inspiracje:

  1. Budząca się świetlica
  2. Zadania domowe inaczej

Czas przestać narzekać i zacząć działać Musimy uwierzyć, że nasze szkoły to naprawdę nasze szkoły i to MY możemy decydować o tym, jak będzie wyglądała szkolna codzienność.

 

Lista spotkań odbywających się w ramach jesiennych inspiracji dostępna na naszym FB.

© 2015 Sofarider Inc. All rights reserved. WordPress theme by Dameer DJ.