Czy wszyscy mogą uczyć się w tym samym tempie?

Dlaczego mózg uczy się inaczej, gdy to, czego uczy się dziecko ma dla niego znaczenie?

Jak wykorzystać w edukacji wiedzę o tym, jak uczy się mózg? W czasie październikowej konferencji będziemy starali się nawiązać do tego, co postulują neurobiolodzy. Jedną z zupełnie fundamentalnych pozycji jest książka G. Hüther i U. Hausera „Wszystkie dzieci są zdolne”. Wielu zapewne czytając tytuł zacznie sceptycznie pomrukiwać pod nosem, że może niekoniecznie, że nie wszystkie, że … A jednak Gerald Hüther ma rację, a zrozumienie przesłania zawartego w książce i wyciągnięcie z niego wniosków, doprowadziłoby w edukacji do prawdziwej i głębokiej rewolucji. Dlatego książkę „Wszystkie dzieci są zdolne” powinni przeczytać i rodzice i nauczyciele. Napisana jest prostym i przystępnym językiem, ale ta prostota nie powinna zmylić uważnego czytelnika. Profesor neurobiologii, autor akademickich publikacji, wyjaśnia w niej najtrudniejsze i najbardziej fundamentalne problemy edukacji. Gdybyśmy wszyscy rozumieli mechanizmy zmian zachodzących w mózgu na skutek uczenia się, wiedzielibyśmy, dlaczego postulujący od stuleci zmiany w edukacji reformatorzy, mieli rację i dlaczego musimy odejść od pruskiego modelu szkoły transmisyjnej.
Oto cytat, który pokazuje, jak ważna w procesie uczenia się jest satysfakcja i zadowolenie z tego, co dziecko robi. Emocję odgrywają w procesie uczenia się niezmiernie ważną rolę.
„W momencie pobudzenia obszarów odpowiedzialnych za emocje następuje wydzielanie neuroprzekaźników, dzięki którym w wyższych obszarach mózgu dochodzi do przywrócenia stanu równowagi. W komórkach nerwowych tej części mózgu rozpoczyna się wzmożona produkcja białek potrzebnych do rozrostu i utrwalania się wypustek i synaps. W ten sposób – niejako wskutek zadowolenia z osiągniętego sukcesu – następuje rozbudowywanie i stabilizacja tych połączeń w mózgu, które w znacznym stopniu przyczyniły się do znalezienia rozwiązania. Dlatego rozwijanie talentów przychodzi dzieciom, podobnie jak dorosłym, tym łatwiej, im większą sprawia im to radość. Ale tej radości nie da się wywołać, nie można też nakazać jej odczuwania – dziecko może ją jedynie w sobie odnaleźć. To zaś jest możliwe tylko wtedy, gdy to, co robi, jest dla niego naprawdę ważne, kiedy ma to dla dziecka znaczenie.”

Przytoczony cytat jest tak znaczący, że można by mu poświęcić kilka rozdziałów książek metodycznych i można by na nim oprzeć kilka warsztatów dla nauczycieli.

Ja zwracam szczególnie uwagę na to, że proces uczenia się, to określone zmiany w mózgu. Synapsy stają się silniejsze, powstają nowe wypustki dendrytyczne, grupy neuronów tworzą nowe obwody, itd. Mózg produkuje białka potrzebne do rozbudowy lub reorganizacji swoich struktur. Czy można z zewnątrz zarządzić, jak szybko te procesy w mózgach uczniów powinny zachodzić? A czy można zarządzić, żeby pod koniec roku szkolnego dzieci z jednego rocznika wszystkie miały 137 centymetrów wzrostu? Kogos, kto by wysunął takie oczekiwanie, uznalibyśmy za szaleńca. A w stosunku do mózgu takie oczekiwania wysuwamy. Wszyscy mają uczyć się tego samego, w tym samym tempie, czyli … we wszystkich mózgach mają zachodzić takie same zmiany. Dziś wiemy już, że takie oczekiwanie jest nie tylko nierealistyczne, ale i – jak mówi Gerald Hüther – względem dzieci głęboko nieuczciwe.

Comments ( 8 )
  1. Anna Chawziuk

    Super wpis. Przyjemność to najważniejszy aspekt w procesie uczenia. Dlatego trzeba też zgłębiać indywidualne różnice w tym, co dostarcza przyjemności różnym uczniom. Są przecież tacy uczniowie, których głęboko zadowala przyjemność dostępna w tradycyjnej szkole: ta płynąca ze spełnienia swego obowiązku, uczenia się wg sztywnego planu z określoną nagrodą za osiągnięty sukces… Zagadnienie przyjemności jest kwestią bardzo złożoną…

    • Marzena Żylińska Post author

      Pani Anno, a zna Pani jakieś małe dziecko, które nie pragnie wolności, nie ma potrzeby eksplorowania świata, jest z natury uległe i czerpie radość z wykonywania poleceń dorosłych?
      Są tacy uczniowie, to fakt. Dzieci to nie tabula rasa, do szkoły przychodzą już uformowane. Są dzieci chorobliwie nieśmiałe, są też agresywne. Czy zostawiłaby Pani te nieśmiały samym sobie, czy też zachęcała do większej otwartości? A czy w nieśmiałości widzi Pani coś pozytywnego? A czy jest coś pozytywnego w uległości i wyrzeczeniu się autonomii? Czy chciałaby Pani wychować ludzi, którzy dają sobą manipulować?
      Wiele dzieci wychodzi ze swoich domów głęboko skrzywdzonych. Wśród nich są takie, które, aby zyskać aprobatę dorosłych i poczucie bezpieczeństwa, muszą im ulegać i uczą się zaspokajać czyjeś, a nie swoje potrzeby. Ale to nie jest ani normalne, ani pożądane! Potrzeba autonomii i wolności jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka. dzieci nie są niczyją własnością. Nie przyszły na świat po to, byśmy mogli zaspokajać ich kosztem nasze potrzeby. Niestety wielu dorosłych w uległości widzi atut. Ale czy chciałaby Pani, żeby Pani dziecko nauczyło się w szkole uległości i wykonywania poleceń płynących z góry? Tacy ludzie są potem głęboko nieszczęśliwi, bo nie potrafią się bronić (np. przed toksycznym przełożonym lub partnerem), czy dbać o własne potrzeby. Polecam książkę A. Kohna „Dzieciństwo bez nagród i kar”. Problem polega na tym, że jeśli wzorzec uległości wynieśliśmy z domu, to go potem dalej przekazujemy i robimy z uległości cnotę. Ludzie mają silną potrzebę wolności, z której czasami muszą zrezygnować na korzyść bezpieczeństwa.

  2. Ania

    Szkoda że w szkole tego nadal nie wiedzą tak wykształceni ludzie niby. Którzy moją córkę ciągle oceniają w porownaniu do innych dzieci a nie do jej własnego rozwoju. Mimo ze w ciągu roku szkoknego robi mega postępy ciągle jest na końcu w porównaniu do wzorowych uczniow.

    • Marzena Żylińska Post author

      Niestety, ciągłe porównywanie z najlepszymi uczniami powoduje, że wiele dzieci traci motywację. To naprawdę ogromny błąd! Niedostrzeganie trudu, ignorowanie postępów – nawet wtedy, gdy efekty są jeszcze niewystarczające – to najpewniejsza droga do niszczenia motywacji. Czy nie może Pani znaleźć nauczyciela, który dostrzegłby starania Pani córki? W naszych szkołach jest naprawdę wielu bardzo dobrych i przygotowanych do pracy nauczycieli! Dziecko w szkole nie może tracić wiary w siebie, bo to ma wpływ na całe życie.

  3. Bardzo marze o swiecie, w ktorym nie trzeba pisac taiich oczywistosci, jak to, ze uczymy sie tego, co wywoluje w nas emocje. Przeraz mnie to, ze istnieje system, ktory to kompletnie ignoruje.

    • Marzena Żylińska Post author

      Tak. To, co ja mówię i piszę, to dla jednych oczywistości, a dla innych niebezpieczne herezje lub nierealne utopie. A wszyscy mówią, że chcą dla swoich dzieci szczęśliwego dzieciństwa. Jak różnie pojmujemy „szczęście”.

  4. Marzena

    A ja o pracach domowych… Mam dziecko w IV klasie, a więc jest to moment, w którym nauczyciele wpadają na cudowny pomysł „dorzucenia” obowiązków, no bo przecież to już czwarta klasa, nie maluchy, więc pracować mogą więcej.
    Dla mnie to dramat. Nienawidzę prac domowych z całego serca, bo nie widzę sensu tej procedury. Mam przy tym ciekawą obserwację: otóż jeden z nauczycieli zadaje tyle, żeby odrobienie pracy domowej zajęło max. 5 minut. Jest to ulubiona praca domowa mojego dziecka (język obcy, którego zaczyna się uczyć). Odrabia ją z zaangażowaniem, w przeciwieństwie do pracy domowej z matematyki czy polskiego. To już jest udręka. Zastanawiam się czy moje dziecko rzeczywiście lepiej nauczy się przedmiotu, z którego zadawanych jest więcej prac domowych??
    Czuję się kompletnie bezradna w tej kwestii, bo i rodzice napierają na to, aby prace domowe były zadawane… I co tu robić?

    • Marzena Żylińska Post author

      Badania pokazują, że nudne i schematyczne prace domowe, nie tylko nie dają żadnych pozytywnych efektów, a jedynie zniechęcają do przedmiotu. Ale siła tradycji jest ogromna. Tu też trzeba wykonać ogromną pracę … Nauczyciele mogą – i słusznie – powiedzieć: A skąd mamy brać zadania budzące ciekawość? Tych, którzy chcieliby się tego dowiedzieć, zapraszamy na konferencję do Łodzi.

Post comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

© 2015 Sofarider Inc. All rights reserved. WordPress theme by Dameer DJ.